przekładają się na:

dziękuję, niepocieszona ból!
Zmarł wczoraj szarooki króla.

jesienny wieczór był gorący i czerwony,
mój mąż, powracający, Powiedział spokojnie:

„Wiesz, polowanie z nim przyniósł,
Ciało starym dębem znaleziono.

Szkoda królowa. tak młodo!..
W jedną noc, była szara ".

Fajkę na kominku znaleziono
Oraz na pracę w porze nocnej w lewo.

Moja córka, Obudzę,
W jej szare oczy spojrzeć.

I poza szumiących topoli:
„Z ziemi swojej króla ...”

Większość wersety odczytać bloku


Wszystkie wiersze Alexander Blok

Zostaw odpowiedź