przekładają się na:

Ty - dzień Boga. Moje sny -
orły, krzyczy w Azure.
Pod gniewem jasnym urody
Oni godzinowa w wir burzy.

Strzałka przebija ich serca,
latać one w stanie dzikim upadku…
Ale jesienią - nie ma końca
dzięki, i pisk, i krzyki!

luty 1902

Większość wersety odczytać bloku


Wszystkie wiersze Alexander Blok

Zostaw odpowiedź